postmodernizm blog

Twój nowy blog

NAGLE POTWÓR JAKIŚ WYSKAKUJE ZZA ROGU I RZUCA CI SIĘ NA SZYJĘ. MUSISZ SIĘ JAKOŚ BRONIĆ. NO BROŃ SIĘ

bronię się nogą >>
bronię się ręką >>
bronię się mieczem >>
bronię się zębami >>
bronię się puginałem >>

Oto posłanka Senyszyn, która nie zna się na medycynie, wypowiada się na temat in vitro, zabraniając tego duchownych katolickim, ponieważ, jak to ujmuje, nie są lekarzami.

Co robisz?

idę na wschód >>
idę na zachód >>
siadam na kamieniu, wypijam szklankę wody >>

wróżka

Brak komentarzy

za zakrętem znajduje się Wróżka. zawiera kolumnę psychologia. kolumna zawiera artykuł o zakonnicy, która przez lata wymyka się z klasztoru, żeby spotykać się z kochankiem. tak, żyjesz w czasach postpsychologii. i postduchowości. nie musisz tego czytać, jak nie chcesz. co musisz: zaciągnąć kredyt, ale wcześniej się nieco trochę popłaszczyć przed bankiem, bo teraz o kredyty trudniej, kupić samochód, nawet jeśli nie czujesz się pewnie na zatłoczonej drodze nawet na rowerze. religia postępu. progress

Henio

Brak komentarzy

Henio wywłaszczył się, jak okazało się, że Solidarność zmiecie takich jak on. Był dyrektorem technicznym firmy odzieżowej, więc miał zapelcze.

spróbuj

Brak komentarzy

Spróbuj tej sztuczki może ze złotym, nie srebrnym, kluczykiem. Srebrny rozpływa ci się w rękach. Czas okazał się zbyt nowoczesny.

Myśląc o muzyce – bezwiednie nadajemy jej rangę języka. To właśnie ona jest mitem współczesnego człowieka. W nim żywe osoby spotykają archetypy. Człowiek, sam będąc symbolem, poprzez muzykę staje się żywy, a świadectwem jego inspiracji staje się życie jego muzyki. W ten sposób wyznaczony zostaje hermetyczny krąg, w którym spotykają się artyści, jakich człowiek spotyka na drodze swego życia. Muzyka nie jest wówczas niczym innym, niż oddychanie tym samym powietrzem. Dopiero później odnajduje dla siebie metaforę i transcenduje oddech. Staje się czasem rzeczywistym transformacji „ja” w „ty” i odwrotnie.

(…)

Jednocześnie niemal wszyscy ci, którzy snują refleksję nad różnymi przejawami ludzkiej aktywności zgodnym chórem stwierdzają, że kultura końca XX wieku nie jest propozycją aksjologiczną. Twierdzenie to wydaje się być prawdziwe, ale tylko w kontekście starego systemu paradygmatów, opartego na europocentryzmie, antropocentryzmie i innego rodzaju „-izmach”, które doprowadziły tak pojmowaną cywilizację do tego miejsca, w którym się ona obecnie znajduje i z którego już nie może zawrócić. Truizmem byłoby wypominanie „cywilizacyjnych grzechów”, choć wydaje się, że niektóre z zagrożeń zostały zażegnane, inne zaś nas nie dotyczą i nie dotykają.

i tak dalej

.

Brak komentarzy

e tam

kakao

1 komentarz

Było kiedyś takie fajne kakao, a wręcz – w odróżnieniu od kakaa produkowanego przez tę samą firmę – czekolada. Kakao było w żółtym pudełku, a czekolada w brązowym. Albo taka kawa, w zielonym i jasnobrązowym opakowaniu. No ale kawa kawą. Powiedział gruby troll i łyknął ajerkoniaczku. Co proponujesz?

Tak oto dotarłeś do miejsca, w którym imponderabilia są jak prawdziwe. Możesz jedno wziąć w RĘKĘ, która, jak może już wiesz, nie jest analogiczna do nogi lecz do stopy. A oto pytanie premiowane: co powie Czesio? Jeśli znasz odpowiedź, dopisz sobie premię i przejdź do następnego kroku. Pamiętaj o mieczu. Sprawdź, czy działa.

Ach, byłbym zapomniał. Możesz też klapąć sobie na krzesło.

pułapka

Brak komentarzy

wpadasz w okresową pułapkę. bądź sobą, kliknij teraz.


  • RSS